w

InnerSloth o tym, dlaczego nie zatrudnia więcej osób. Ponoć spowolniłoby to prace nad Among Us

InnerSloth uważa, że zatrudnienie nowych osób wcale nie przyspieszyłoby prac nad Among Us.


Mało który gracz Among Us jest zadowolony z obecnego stanu gry. Ta nie otrzymuje nowych aktualizacji od kilku dobrych miesięcy. Deweloperzy postanowili ustosunkować się do zarzutów, informując, że nie jest to wcale takie proste.

Proces zatrudniania i szkolenia nowych znacząco wpłynąłby na nowości w Among Us, natomiast zdaniem InnerSloth w bardzo negatywy sposób. Dlaczego?

InnerSloth to już nie 3, a 4 osoby

W ciągu tych kilku miesięcy zatrudniono jedną nową osobę, która prawdopodobnie odpowiada za kontakt z graczami i komunikację na Twitterze, jednak nie należy się spodziewać, że zespół będzie się systematycznie zwiększał mimo ogromnego sukcesu Amonga.

“Słyszeliśmy wszystkie pytania – dlaczego po prostu nie zatrudnicie większej liczby osób, aby rozwój mógł przebiegać szybciej? Chcielibyśmy, żeby to było takie proste! Dodanie większej liczby osób nie przyspiesza rozwoju – spowalnia go i może spowodować mnóstwo problemów, jeśli nie zrobimy tego prawidłowo (a w najgorszych przypadkach, gdy finanse nie są odpowiednio obsługiwane, może się to skończyć całkowitym zamknięciem studia.”

Ponoć są to problemy, z jakimi spotyka się znaczna większość twórców Indie, którzy nie są finansowani przez ogromnych “graczy” na rynku. Społeczność jednak odpowiada, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, a jeżeli nowa mapa nie przywróci graczy, to scenariusz rodem z Fall Guys jest praktycznie murowany.

Teraz wszystko zależy już tylko od deweloperów i tego, czy jednak przemogą się i zaczną rekrutować nawet nie pojedyncze osoby, a po prostu zespoły do konkretnych prac, jak w przypadku kont. Według informacji o InnerSloth pracuje nad nimi zewnętrzny podmiot.