w

Apex Legends kompletnie nie wpłynęło na Fortnite, które właśnie pobiło swoje rekordy!

Mogłoby się wydawać, że premiera Apex Legends mocno wpłynęła na ilość graczy w Fortnite. Ten sam gatunek i podobna grupa odbiorców. Tymczasem jest zupełnie inaczej.


Premiera Apex Legends była niesamowicie głośna. Gra nadal świetnie się trzyma na Twitch i chwali się kolejnymi milionami graczy. W obliczu takiego sukcesu, inne produkcje musiały odczuć spadek. Przypomnimy, Apex jest na rynku od 4 lutego. Tymczasem Fortnite właśnie poinformowało, że tydzień dwa tygodnie później pobiło swój rekord!

Fortnite umiera? Tak, bijąc rekord w graczach online!

Fortnite raz jeszcze pokazało, że jest gigantem, który nie tylko nie umiera, ale właśnie bije swoje rekordy i notuje największe ilości graczy, bawiących się w świecie stworzonym przez Epic Games.

16 lutego na serwerach było 7.6 miliona osób. Jak podają twórcy, to rekord, jeżeli chodzi o dni bez żadnego większego wydarzenia (eventu).

Drugi rekord dotyczy koncertu Marsmello. Przypomnijmy, w Fortnite odbył się koncert popularnego artysty. Całość w grze miało śledzić 10.7 miliona graczy.

O ile Apex Legends zdobywa serca graczy w bardzo szybkim tempie, o tyle jeszcze trochę zajmie mu dojście do poziomu Fortnite. Tymczasem przypominamy, że obie produkcje mogą żyć w pokoju, a ich społeczności i tak już się przeplatają.