w

Co oznacza wyciek kodu źródłowego CS:GO i TF2 dla graczy. Kto za tym stoi?

Wyciekł kod źrodłowy Counter-Strike’a i Team Fortress 2. Co to oznacza dla graczy obu gier?


W momencie, gdy produkcja Valve osiąga kolejne rekordy i musi walczyć z dużą konkurencją w postaci FPS’a Riot Games o nazwie Valorant, dzieje się coś, czego raczej nikt się nie spodziewał.

Światło dzienne ujrzały kody źródłowe dwóch znanych na całym świecie produkcji Valve, Counter-Strike’a: Global Offensive oraz Team Fortress 2. Zarówno kod jednej, jak i drugiej produkcji, które upubliczniono pochodzą z 2017 roku.

Oczywiście od tego czasu pewne rzeczy mogły zmienić się w całej produkcji, jednak zdecydowanie niektóre elementy kodu pozostały nieruszone. Mogą one posłużyć twórcom cheatów do tworzenia o wiele bardziej wyrafinowanych i mniej wykrywalnych programów do oszukiwania.

Kto stoi za upublicznieniem kodu źródłowego obu gier w Internecie?

Według społeczności za opublikowaniem całego kodu źródłowego stoi znany wszystkim Tyler McVicker – twórca Valve News Network, który zajmuje się głównie przekazywaniem informacji o produkcjach Valve i przeszukiwaniem plików.

Ten jednak wyraźnie zaprzecza w zasadzie we wszystkich swoich komunikatach. Głównym dowodem w tej sprawie ma być jego rozmowa z jednym z pracowników Valve. Ta pochodzi również z 2017 roku i jest dostępna w całości w serwisie Pastebin. Znajduje się tam również sporo ciekawostek o Half Life 3, czy silniku Source, który według przecieków właśnie ma być implementowany do CS:GO.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić, kto finalnie jest odpowiedzialny za ujawnienie kodu. Konsekwencje tego mogą być jednak bardzo szkodliwe. Przypomnijmy, że podobny wyciek miał już miejsce kilka dobrych lat temu, jeszcze w 2014 roku. Od tamtej pory wydawało się, że Valve opanowało tego typu akcje.

Obecny przeciek pochodzi z 2017 roku i stawia Valve w bardzo niekorzystnej sytuacji. Już teraz deweloperzy mają ogromny problem cheaterami. To tylko pozwoli im jeszcze lepiej poznać wszystko od środka i stworzyć oprogramowanie, którego Valve nie będzie umiało wykrywać.

tylermcvicker od razu włączył streama na Twitch, by wyjaśnić, że to nie on stoi za wyciekiem

Sam kod źródłowy znalazł się w najbardziej oczywistym miejscu dla takich sytuacji, czyli na 4chanie. Z tego, co mówi “TylerMcVicker”, Valve dostało już wszystkie informacje odnośnie tego, kto to zrobił, dlaczego i w jaki sposób. Wynika z tego wprost, że influencer doskonale wiedział, że ktoś miał ten kod już od jakiegoś czasu.

Teraz przed Valve ogromne wyzwanie opanowania sytuacji i być może wprowadzenie na szybko dodatkowych zabezpieczeń. Choć mówimy tutaj o Valve, które raczej nieprędko reaguje w takich sprawach.

Dołącz
Obserwuj
Więcej z Counter Strike