w

Rodzice pozwali Valve w 2016 roku za hazard skinami do CSGO. Dzisiaj wiadomo, jaki jest wyrok

Valve w latach 2010-2016 borykało się z wieloma pozwami, teraz zakończył się ostatni z nich wszystkich.


Valve było pozywane nie tylko przez graczy, którzy uważali, że ich bany są niesłuszne. W 2016 roku rodzice zebrali się i doszli do wniosku, że Valve pośredniczy w hazardzie wirtualnymi przedmiotami. Oczywiście chodziło stricte o skiny.

Rodzice odkryli, że ich dzieci potajemnie kradły im pieniądze, by handlować nimi tak samo w CS:GO, jak i na zewnętrznych stronach. Z pozwu wynika tyle, że Valve zostało oskarżone o ułatwianie hazardu.

Sprawa ciągnęła się od 2016 roku

Przez 6 lat trwał skomplikowany proces, w którym Valve musiało udowadniać, że nie ma nic wspólnego z zewnętrznymi serwisami. Rodzice byli innego zdania.

Finalnie sąd oddalił wszystkie zarzuty i oczyścił Valve. Nie znaleziono bowiem dowodów na to, by deweloperzy czerpali jakiekolwiek korzyści z hazardu. Oprócz tego powodowie nigdy nie korzystali z samego Steama.

W teorii wszystko wydaje się tutaj proste – strony nie należały do Valve, studio nie brało z tego żadnych pieniędzy, a często walczyło o ograniczenie działalności tych serwisów do handlu skinami.

Nadal jednak warto pamiętać, że mowa tutaj o roku 2016, w którym ruletki i wszelkie “scamowe” strony były niesamowicie popularne, a i często można było odnieść wrażenie, że cały rynek skinów był tym faktorem, który trzymał CS:GO przy życiu.