w

To już bardziej przypomina Valve. Zablokowane wydanie projektu CSGO powstającego od 7 lat

Classic Offensive to projekt, który przez społeczność przewijał się od 2015 roku. Mało kto go kojarzy, bo był niesamowicie zbugowany. Został jednak w pełni przebudowany, a jego autorzy zamierzali oficjalnie go wydać.


Classic Offensive miało łatwe założenia. Jego zadaniem było połączenie mechanik, map i kluczowych elementów z CS-a 1.6 z Global Offensive. W skrócie miał to być 1.6 przeniesiony do CS:GO. W początkowych latach szło to dość opornie aż do momentu, w którym kompletnie nie porzucono tego pomysłu.

W 2019 roku coś się jednak zmieniło. Zool, popularny twórca modów, powrócił do tworzenia Classic Offensive i dopiął swego. Projekt ożył, zaangażowanych w niego było kilkanaście osób, które przenosiły po kolei wszystkie elementy.

Aż przyszło Valve i zakończyło zabawę

Classic Offensive miało ambicje wyjścia poza ramy moda. Całość była tak duża, że twórcy projektu zwrócili się do Valve z prośbą o udzielenie licencji. Niestety ponownie im odmówiono i zmieniono przy okazji regulamin.

A szkoda, bo mod był w naprawdę ciekawy i praktycznie ukończony. Powstawał od dobrych 7 lat. CO miał przeniesione niektóre mapy, bronie, mechaniki. W teorii nadal można spróbować gry w Classic Offensive, ale będzie to niedokończona wersja z niedziałającym menu i wieloma niedociągnięciami.

Valve w tym względzie raczej nie odpuści i nie zmieni zdania. Głównie dlatego, że mogłoby to zaszkodzić popularności CS:GO. Nawet jeżeli założenia i chęci twórców są dobre, to trudno powiedzieć, jak to by się skończyło.

Na ten moment stanowisko Valve jest na tyle jasne, że ZooL odciął się od Internetu.