w

CDPR o pierwszym dodatku do Cyberpunka 2077. Krótka, ale jakże ważna informacja

CDPR potwierdziło, że w tym roku nie należy spodziewać się już żadnych aktualizacji. Teorie o tym, że deweloperzy mimo wszystko coś szykują, można więc uznać za nieprawdę.


Prezes CD Projektu jest chyba najbardziej odpowiednią osobą, by po prostu przerwać wszelkie plotki, które rodziły się od kilku dni. Przypomnijmy, że w sieci pojawiła się niepotwierdzona teoria o tym, że CDPR chce wypuścić świąteczną aktualizację z dodatkowymi, typowo zimowymi przedmiotami.

Dzisiaj wiadomo, że nie jest to prawdą. Serwis “Rzeczpospolita” przeprowadził rozmowę z Adamem Kcińskim, który wspomniał między innymi, że:

W tym roku nie będziemy już wypuszczać aktualizacji do gry. Intensywnie pracujemy nad wersją na najnowszą generację konsol, która zostanie wydana w pierwszym kwartale 2022 r. wraz z dużą aktualizacją – Patchem 1.5.

Pierwsze słowa o nowym dodatku

W wywiadzie pojawiło się kilka ciekawych informacji o obecnym podziale pracowników. W sumie zatrudnionych jest obecnie około 1200 osób, natomiast w CDPR pracuje 660 deweloperów. Mniej więcej 1/3 ma zajmować się aktualizacjami Cyberpunka 2077 i wersją next-genową. Co więc robią pozostali?

Tutaj pojawia się informacja o dodatku:

Z każdym miesiącem coraz więcej osób pracuje nad pierwszym dodatkiem do „Cyberpunka”. Natomiast pozostali zajmują się „Gwintem” i innymi projektami.

Czyli można przyjąć, że dodatek jest już rzeczywiście na zaawansowanym etapie. Gwint raczej nie zabiera zbyt wiele czasu, przynajmniej na tę chwilę. Warto przytoczyć także słowa o nieogłoszonym jeszcze projekcie, opartym na jednym z IP studia.

Należące do grupy studio Spokko z 50 deweloperami na pokładzie pracuje nad „Wiedźminem: Pogromcą Potworów”, z kolei nowo nabyte studio The Molasses Flood rozpoczęło prace nad projektem opartym na jednym z naszych IP.

Nadal nie wiadomo, kiedy spodziewać się dodatku. Prace nad nim jednak jak najbardziej trwają.