To najwyższy czas, by pozbyć się problemów z FPS i pingiem w Fortnite


Od startu 2 rozdziału w Fortnite minęło już trochę czasu. Pora pozbyć się dwóch największych problemów.


2 rozdział ma naprawdę wiele dobrych rozwiązań i przynosi masę ciekawych pomysłów. To zostaje jednak coraz bardziej przyćmiewane przez problemy.

Problemy, które są dwa, ale na tyle irytujące, że na dłuższą metę wielu osobom trudno czerpać przyjemność z gry.

Problemy z FPS

Początkowo na licznik FPS miał ogromny wpływ nowy suwak od ustawiania jakości dźwięku. Epic Games wprowadziło możliwość wybierania, czy chcemy mieć niską, czy wysoką jakość dźwięku. W efekcie osoby, które wybrały tę drugą opcje mogły doświadczyć spadków do 50 klatek na sekundę.

Epic ten problem rozwiązało. Nie spadków, a wpływu ustawień dźwięku na nasz licznik FPS.

Dziękujemy za przesłane filmy, pomogły one nam w dochodzeniu. Po dalszych badaniach ustaliliśmy, że zmiana jakości dźwięku nie ma wpływu na wydajność w grze.

Niestety, FPSy graczy nadal nie są idealne, nie są nawet dobre. Problemu dalej nie udało się rozwiązać, a w końcu po kilku dniach wypadałoby już mieć gotową łatkę do wprowadzenia na serwery. O ile w „casualowych” meczach potrafi to jedynie zirytować, o tyle w meczach o stawkę naprawdę przydałyby się stabilne klatki na sekundę.

Ping, to się z nim dzieje?

Podobnie sytuacja ma się z pingiem, który wybranym osobom bardzo skacze. To dziwna kwestia, bo w końcu jakość połączenia zależy od serwerów Epic i naszych. Z internetem graczy na taką skalę raczej nic się nie dzieje. Z serwerami Epic też wszystko gra. Możliwe, że gdzieś powstał problem z przetwarzaniem danych i stąd te kłopoty.

Niestety, na ten moment trzeba się uzbroić w cierpliwość i przeczekać.