w

Fortnite, League of Legends, Brawl Stars i wiele innych gier z banem w USA za nieco ponad miesiąc?

Największe gry na świecie mają niemały problem. Wszystko przez to, że USA bardzo sceptycznie podchodzi obecnie do chińskich gigantów.


Na oficjalnej stronie Białego Domu pojawiły się oświadczenia mówiące o tym, że chińscy giganci mają przestać robić interesy w USA. Ma to oczywiście związek w TikTokiem i ostatnimi aferami wokół tej społecznościowej platformy. Natomiast jak się okazuje, sprawa dotyczy również Tencentu i komunikatora głosowego o nazwie WeChat.

Jak czytamy w oświadczeniu:

„TikTok automatycznie przechwytuje ogromne ilości informacji od swoich użytkowników, w tym informacje dotyczące Internetu i innych aktywnościach sieciowych, takie jak dane o lokalizacji oraz historia przeglądania i wyszukiwania”

Blokada TikToka może nastąpić 20 września o ile ten nie zdecyduje się sprzedać znacznych udziałów Amerykanom.

Jak to może wpłynąć na branżę gier?

Rząd USA wspomina także o Tencencie, czyli ogromnej firmie, która ma udziały w Blizzardzie (5%), Ubisofcie (5%) Bluehole (PUBG Corp11.5%), Epic Games (40%) i wielu innych studiach, jak chociażby w Supercellu (81%).

Oznacza to tyle, że po publikacji informacji o nadchodzącej blokadzie TikToka wybuchła spora panika. W końcu mówimy tutaj o ogromnych tytułach, takich jak League of Legends, Fortnite, Brawl Stars, Overwatch, PUBG, czy R6S i widmie blokady na terenie Stanów Zjednoczonych.

Nastroje uspokaja jeden z redaktorów  LA Times, który pisze, że branża gier nie zostanie w żaden sposób objęta zakazem. Dalej jednak są to niepotwierdzone informacje.

Póki co wiadomo tyle, że nic nie wiadomo. Donald Trump uderza w TikToka, ale także w WeChat od Tencentu. Jeżeli Tencent na tym ucierpi, to razem z nim mogą “polecieć” także różne gry. Obraz bardzo wątpliwy, ale w tym momencie wszystko jest możliwe.