w

Niektóre z wyzwań w LoLu są toksyczne dla gry. Tym razem narzekają na nie gracze ARAMów

Społeczność skarży się, że pewne z wyzwań mają zły wpływ na rozgrywkę.


System wyzwań jest już dostępny od jakiegoś czasu na serwerach live. Wielu graczy zaczęło wypełniać poszczególne zadania. Zauważalne postępy bardzo motywują społeczność do gier.

Wyzwania zostały zaprojektowane tak, aby dać wszystkim graczom League of Legends możliwość dokonywania istotnych postępów. Tyczy się to zarówno grania ARAMów, trybów rotacyjnych, Clashów czy nawet kolekcjonowania zawartości kosmetycznej, takiej jak skórki czy ikonki.

W teorii coś takiego brzmi naprawdę dobrze. Wszelkiego rodzaju osiągnięcia w grach komputerowych to naprawdę znany sposób na zmotywowanie fanów do starania się w każdym meczu. Niestety są pewne wyzwania, które zdaniem społeczności mogą wpływać negatywnie na rozgrywkę, a nawet kompletnie ją niszczyć. Dlaczego?

Problematyczne wyzwania z LoLa

Wyzwania, osiągnięcia czy trofea w grach komputerowych nie zawsze sprawiają, że gracze starają się bardziej i chcą polepszać swoje umiejętności w danym tytule. Bywa, że ktoś, kto skupia się jedynie na zdobywaniu odznaczeń, gra jedynie pod nie, kompletnie zapominając o reszcie gry.

Jeden z fanów League of Legends podzielił się przemyśleniami na temat wyzwań powiązanych z ARAMami. Gracz napisał:

Wyzwanie polegające na braku śmierci na ARAMie naprawdę źle wpływa na grę. Właśnie grałem jeden mecz na Howling Abyss. Trafiła się w nim Sivir, która ewidentnie chciała wykonać wyzwanie “Niedotykalski” (wygraj grę w trybie ARAM, nie ponosząc śmierci z rak wrogiego bohatera). Było to jak granie 4 na 5, ponieważ rzucała tylko Q, nigdy nie podchodziła na zasięg autoataku, w 9 minucie nie miała żadnych przedmiotów (ponieważ nie umarła i nie wróciła do bazy). Skończyło się tym, że przegraliśmy mecz, który mogliśmy swobodnie wygrać, ale jedna z osób w naszym teamie prawie nie uczestniczyła w grze. Na koniec jeszcze nas obwiniała, że nie wygraliśmy, twierdząc, że przecież mieliśmy super team comp. 

W komentarzach niektórzy dyskutowali, którymi postaciami najłatwiej jest zaliczyć wspomniane wyżej wyzwanie.

Pewien z graczy napisał:

Coś takiego jest strasznie głupie bez względu na bohatera. Zaszkodzisz tylko swojej drużynie. Jako Lux nie będziesz robić obrażeń, a jako Morgana nawet nie pójdziesz ultować, bo to ryzyko śmierci. Nawet na postaciach, które nie skalują się dobrze ze statystykami i nie polegają na samych obrażeniach (Ivern, Janna itp.) to wciąż strasznie bez sensu.

Powtarzam, że nie ma znaczenia, jakim championem grasz. Wciąż szkodzisz sojusznikom. Nieważne jak będziesz to sobie tłumaczył w głowie. 

Takie wyzwania nie powinny istnieć.