w

Puki Style kolejną ofiarą świetnie działającego klienta LoLa, który wie lepiej, co powinien wybrać gracz

Każdy wie, że klient League of Legends żyje własnym życiem i nie za bardzo przejmuje się tym, czego oczekuje od niego gracz.


Riot wielokrotnie w tym roku podkreślał, że jednym z priorytetów jest praca nad klientem gry. Okazuje się, że mimo ogromnego progresu, jeżeli chodzi o płynność działania, to niekiedy gra po prostu żyje własnym życiem.

Przez to przykładowo Puki Style, ostatnio bardzo popularny polski gracz League of Legends musiał dodgować grę.

LEAGUE OF DRAVEN

Klient wie lepiej, czym powinno się zagrać

To między innymi przez klienta LoLa wszyscy tak panikowali po ogłoszeniach Riotu, że ten będzie podnosił i zaostrzał kary względem osób, które zdecydują się zgodgować mecz. A właśnie do tego został niejako zmuszony Puki Style.

Puki choć chciał wybrać Ezreala i faktycznie go zablokował, to po chwili wszyscy usłyszeli klasyczną już kwestię Dravena. Puki zdecydował, że nie będzie nim grać i woli po prostu uniknąć tego konkretnego meczu.

To jeden z poważniejszych błędów, które w League of Legends występują już kilka ładnych lat. Deweloperzy informowali, że wiedzą o nim i pracują nad rozwiązaniem. Do tej pory czytaliśmy w kolejnych aktualizacjach, że zostało to póki co ograniczone do minimum. Nadal jednak może się zdarzać.