w

Xayoo kolejną ofiarą hitboxów Nautilusa, który chwyta swoją kotwicą przeciwników, w których nie trafia

Hitboxy Nautilusa nadal budzą ogromne kontrowersje. Riot twierdzi, że wszystko jest w porządku, a gracze w swoich meczach przecierają oczy ze zdziwienia.


W League of Legends jest kilka elementów, które od zawsze są kontrowersyjne. Jednym z nich zdecydowanie są hitboxy niektórych postaci. Wśród wszystkich championów wybija się bardzo wyraźnie jeden.

Nautilus irytował jakiś czas temu Nervariena, a nawet sam Riot robił sobie z niego jaja. Teraz to samo spotkało Xayoo – jednego z najpopularniejszych streamerów w Polsce.

Xayoo i hitoboxy Nautilusa

Szczególnie chodzi tutaj o kotwicę bohatera. Z jakiegoś powodu łapie ona przeciwników nawet, gdy ci znajdują się wyraźnie obok. Idealnie widać to podczas jednej z gier Xayoo. Wrogi Nautilus chwycił go swoją kotwicą mimo, że postać Ezreala stała ewidentnie obok.

Marcin nie przejął się tym i bardziej skupił się na Nami, która nie postawiła warda. To jednak kolejny przykład na to, że Nautilus ma ewidentny problem. Wychwycili to widzowie, którzy zwrócili potem na to uwagę.

Raczej nie zostanie to poprawione, bo zdaniem Riotu wszystko jest w porządku, a łapanie kotwicą to kwestia błędnej perspektywy, która wprowadza graczy w błąd.