w

Dziewczyna jednego z graczy Minecrafta wydała koordynaty jego jednej z najbardziej strzeżonych baz

Dziewczyna zaprzepaściła ponad 3 miesiące pracy 24 osobowej grupy jednego z graczy Minecrafta.


Wiele gier ma swoich oddanych fanów, którzy poświęcają swoim ulubionym produkcjom naprawdę sporo czasu. Niektóre gry praktycznie tego wymagają, kiedy w przypadku innych zazwyczaj robi się to bo po prostu się je lubi. Minecraft raczej nie jest postrzegany jako produkcja, w którą trzeba grać codziennie, a rozgrywka ma być raczej relaksująca i spokojna.

Sytuacja może jednak wyglądać zupełnie inaczej, kiedy spojrzy się na serwery, na których panuje rywalizacja – mowa między innymi o anarchistycznym serwerze 2b2t, na którym nie ma żadnych zasad, a wielu graczy zrobi wszystko, aby utrudnić innym grę. Z tego powodu powstają tam grupy, które wspólnie dążą do wyznaczanych celów.

Jedna z nich składająca się z 24 członków o nazwie DonFuer postanowiła zbudować nowoczesne miasto. Gracze w przeszłości uczestniczyli już w wielu wspólnych projektach, jednak wszystkie zostały z różnych powodów zniszczone przez innych. Prawdopodobnie i tym razem członkowie grupy zdawali sobie sprawę, że podobny los może spotkać nowobudowane miasto, jednak z pewnością nie spodziewali się tego, co może do tego doprowadzić.

Zniszczenie bazy przez dziewczynę

Każda z baz grupy DonFuer była połączeniem nazwy grupy oraz numeru bazy. Nowoczesne miasto nosiło nazwę DonFuer 25, więc była to już 25 baza, wspólnie zbudowana przez tych graczy. Dobrze wiedzieli, z czym wiąże się budowanie na anarchistycznym serwerze, na którym wiele ugrupowań za swój cel obrało niszczenie tego, co zostało stworzone przez innych.

Budowa bazy rozpoczęła się 11 sierpnia tego roku. Gracze postanowili nie równać teneru pod budowę, a skonstruować platformę, na której następnie zbudowane zostanie miasto. Każdy z członków wyznaczył sobie zadanie – poszczególni gracze byli odpowiedzialni za wyznaczone części miasta. Powstały tam ogromne wieżowce, stadiony, sklepy, kawiarnie czy nawet port załadunkowy. Zwiedzając miasto, można zauważyć, że gracze mieli na uwadze drobne szczegóły, dzięki czemu ulice wyglądały dobrze, nawet kiedy miasto oglądało się z bliska.

Grupa robiła postępy, jednak niektórzy członkowie nie zgadzali się z resztą, chcąc zbudować bardziej futurystyczne miasto. Z tego powodu wydzielona została dzielnica, w której budynki wyglądały nieco mniej realistycznie. Kolejny problem był spowodowany brakiem kamienia niezbędnego do budowy. Gracze zużyli wszystkie swoje zapasy, a co za tym idzie, zmuszeni byli udać się pod ziemię, aby wykopać więcej surowca.

Poza drobnymi potknięciami wspomnianymi wyżej konstrukcja miasta trwała naprawdę sprawnie, a w zasięgu ręki znajdował się rekord największego miasta zbudowanego na tym anarchistycznym serwerze. To, czym charakteryzuje się tego typu serwer, dało o sobie we znaki, a w efekcie lokacja bazy została ujawniona osobom, które nie miały wobec niej dobrych planów.

Jeden z budowniczych posiadał dziewczynę, z którą był w związku na kilka miesięcy przed rozpoczęciem konstrukcji miasta. Grali wspólnie w wiele gier online w tym w Minecrafta jednak ze względu na specyficzną społeczność, którą można spotkać na 2b2t druga połówka gracza nie odnalazła się na anarchistycznym serwerze. Mimo to spędzała czas ze swoim chłopakiem i jego minecraftową ekipą na discordzie. Mimo że nie grała na serwerze ani nie należała do grupy, poznała wszystkich członków, wiele szczegółów dotyczących ich aktualnej bazy oraz dowiedziała się o przeciwnikach, którzy w dużej mierze byli grupami grieferów.

Członkowie nie przejmowali się tym, ponieważ w przeszłości osoby, które gracze znali na żywo nie były uznawane za potencjalnie niebezpieczne. Nikt nie spodziewał się, że osoba, z którą przebywa się dzień w dzień zleakuje koordynaty bazy. Pod koniec lata budowniczy zaczął spędzać dużo czasu na serwerze, a mniej czasu ze swoją dziewczyną. Powodem były nie tylko ambitne plany grupy dotyczące rozrostu miasta, ale również inne wydarzenia, które miały miejsce na serwerze, wymagające poświęcenia kolejnych dni.

Dziewczyna była zawiedziona członkiem grupy i oczekiwała, że ten zacznie spędzać z nią więcej czasu. Zgodnie z przekazanymi przez parę informacjami wielokrotnie doprowadziło to do kłótni, a w pewnym momencie nawet prawie do rozstania. Zespół zaczął podejrzewać, że dwójka może stać się dla nich problemem, a objawy sprawdziły się 18 listopada, kiedy dziewczyna skontaktowała się z grupami grieferów i przekazała im koordynaty bazy.

Członek grupy dowiedział się o całej sytuacji, zanim ich wrogowie zdążyli zareagować, a wewnątrz drużyny nastała panika. W obawie przed zniszczeniem bazy przez innych postanowili sami ją wysadzić. Sama destrukcja zajęła kilka godzin, jednak była konieczna, aby grieferzy nie mieli satysfakcji ze zniszczenia cudzej pracy.

Ostatecznie budowniczy, którego dziewczyna wydała lokację miasta, nie został wyrzucony z grupy, ale jego druga połówka została wyrzucona z discorda i nie mogła poznawać szczegółów dotyczących dalszych planów zespołu. Co ciekawe dwójka nie rozstała się ze sobą po zajściu opisanej wyżej sytuacji. Zarówno jedna, jak i druga strona nie zachowały się w porządku i być może wyciągnęły nauczkę ze swoich działań, co ostatecznie przełożyło się na poprawę ich relacji.

DołączObserwuj
Więcej z Minecraft