Chodziła Wam po głowie Tesla z nowymi dopłatami? Nie kupicie jej

Motoryzacja

Reklama

Wszyscy się cieszyli na wieść o tym, że planowane są dopłaty, które miały sięgać nawet 50 tysięcy złotych. I tu nadchodzi koniec marzeń.


Wiele osób już kalkulowało, czy opłaca im się sprzedać swój stary samochód i wziąć nową Teslę, czy może go zezłomować i uzyskać większe dopłaty od rządu. Tu jednak przyszła polska rzeczywistość.

Według polskiego rządu Tesla to już „samochód z najwyższej półki”. Rozumiecie, nowy samochód za te okolice 200 tysięcy to już ponoć wyższa półka. No jest, jak jest. W każdym razie po słowach Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz można wnioskować, że Tesla wypadnie z tych dofinansowań.

Nowa Tesla 3. Tyle w Polsce kosztowała naprawa tego, co widzicie

Tesla bez dofinansowania na 50 tysięcy

Reklama

Jak czytamy w rozmowie przeprowadzonej dla money.pl, Tesle „wypadają”. Dopłaty mają być zrobione w taki sposób, by te auta się nie załapały. W grę wejdzie jedynie opcja używanych Telsi, bo ponoć nowe uchodzą za pojazdy z wyższej półki.

Reklama

Jak planowaliście poczekać, to chyba nie ma już na co. Z drugiej strony to Polska, więc wszystko się może zmienić. Na pewno można rozważyć poczekanie do przyszłego roku na nowego „Y”, choć Tesla dalej nie potwierdziła, że w ogóle on się pojawi.

Tyle by było z marzeń o 50 tysiącach na zakup nowej Tesli. Może te używane wejdą w grę, albo po prostu jakaś inna marka. Przez chwilę było fajnie, ale przyszła rzeczywistość.

Reklama

Bądź na biężąco zaobserwuj oraz dołącz do naszej społeczności.

Czytaj więcej