Sam się uruchomił i odjechał. Chiński elektryczny samochód Xiaomi SU7

O Xiaomi SU7 raz jeszcze zrobiło się naprawdę głośno. Wszystko przez bardzo nietypowy incydent. Rodzina siedzi w domu, auto zaparkowane jest pod oknami. W...
„To było raczej rutynowe wydarzenie” – przyznał jeden z uczestników. Mimo to pojawiają się różne interpretacje. Relacje z wydarzenia zaczęły krążyć w mediach społecznościowych już kilka godzin później. Zainteresowanie wynika głównie z ciekawości obserwatorów branży. Według świadków wszystko przebiegło w spokojnej atmosferze. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








