w

Blizzard w Overwatch 2 robi to, co umie najlepiej. Ale ludzie już przestali się na to nabierać

2023 rok, a Blizzard nadal najskuteczniej zapowiada nowości. Niewiele się w tej sprawie zmienia.


Wszyscy doskonale wiedzą, jak wygląda sytuacja Overwatch 2 i nie ma sensu się nad nim pastwić. Produkcja cierpi na wiele problemów, które według wcześniejszych zapewnień Blizzarda miały się nie pojawić. I tym sposobem nowy rok to w sumie ciągle te same obawy, nadzieje i coś, co w Blizzardzie się nie zmienia.

Do tej pory deweloperom czy ogólnie osobom powiązanym z OW2 najlepiej wychodzi zapowiadanie rzeczy, od których graczom ma dosłownie wypaść mózg. Lata mijają, a wieczne zapowiedzi nadal nam towarzyszą.

Teraz to już będzie hit

Jedna z osób, konkretnie „Lead Narrative Designer” w Overwatch 2 zapowiedziała coś, po czym gracze ponoć mają zrozumieć obecną sytuację gry. Tyle że mało kto już w to wierzy. Nawet trudno zliczyć, ile podobnych zapowiedzi było w przeszłości, gdzie później okazywało się, że chodzi o jakiegoś skina.

Overwatch 2 to wieczne oczekiwanie na moment, gdy będzie lepiej, gdy sytuacja ulegnie zmianie, natomiast coraz więcej osób chyba zaczyna rozumieć, że do momentu wyjścia PvE nie ma sensu liczyć na nic sensownego.

Nawet teraz można grać w specjalnie przygotowany tryb, który miał być powiewem świeżości, czymś nowym, ekscytującym. Tymczasem gracze oceniają go bardzo średnio, żeby nie powiedzieć, że źle.

Ba, wiele osób w tematach na Reddicie pisze, że chętnie wróciłoby do jedynki, gdyby była taka opcja.

DołączObserwuj
Więcej z Overwatch