w

Blizzard właśnie zamknął jedno z najważniejszych swoich biur w Europie, tak dobrze idzie

Trudno pozostać pozytywnie nastawionym do Overwatch 2 i nadchodzących produkcji Blizzarda w obliczu tego typu informacji.


Ostatnie miesiące zdecydowanie nie są łatwe dla firm. Sytuacja na świecie skutecznie utrudnia funkcjonowanie i zmusza do radykalnych kroków.

Trudno powiedzieć, czy zamknięcie jednego z najważniejszych biur Blizzarda w Europie to wynik ostatnich miesięcy, czy może ogólnej polityki firmy niejako narzucanej przez Activision.

Zamknięcie biura we Francji

Jak informuje bloomberg, biuro we Francji było zdecydowanie jednym z najważniejszych punktów Blizzarda w Europie. Na początku 2019 roku miało tam pracować 400 osób zajmujących się między innymi marketingiem, obsługą klienta, tłumaczeniem gier studia na różne, europejskie języki.

Tymczasem potwierdzono, że wszyscy pracownicy zostali zawieszeni w niewiedzy. Biuro zostaje zamknięte i zupełnie nie wiadomo, co dalej z osobami, które tam pracowały. Czy zostaną przeniesione, czy czeka je zwolnienie, czy może jeszcze coś innego. Więcej informacji ma się pojawić w przyszłym tygodniu.

Jedna z osób reprezentujących producentów wspomina, że przez ostatni rok starano się przeorganizować całe struktury.

“W ciągu ostatniego roku badaliśmy, w jaki sposób możemy najlepiej zintegrować nasze możliwości w całej firmie, umożliwiając nam lepsze wykorzystanie talentów, wiedzy i skali dostosowując się do potrzeb szybko rozwijającej się, wysoce konkurencyjnej i ukierunkowanej na technologie cyfrowe branży.”

Trudno powiedzieć, by “dostosowaniem się do rozwijającej się branży” były masowe zwolnienia i zamykanie biura, które było bardzo istotne nie tylko dla Overwatcha, ale także innych produkcji Blizzarda.

Co to oznacza dla graczy? Dla Polaków praktycznie nic. Polska lokalizacja już teraz niekiedy czeka kilka dni na tłumaczenia aktualizacji OW, wszystkie akcje prowadzone są w barterze, a strona OWL nie ma już polskiego języka.