w ,

Branża śmieje się z Overwatch wskazując, że Valorant wprowadził te same funkcje w kilka miesięcy, a nie kilka lat

Przy okazji rozwoju Valoranta, nieco oberwało się Overwatchowi.


Wydawało się, że Valorant nie będzie już porównywany z Overwatchem pod żadnym względem. Tymczasem nadal osoby ściśle związane z branżą gier nawiązują do produkcji Blizzarda przy okazji tego, jak rozwijany jest Valorant.

Głównie dlatego, że niektóre funkcje są bardzo podobne. Szczególnie TOP 500, które do Valoranta zostanie wprowadzone wraz z nadchodzącym, 3 aktem.

Valorant vs Valorant

Po wczorajszych ogłoszeniach Riotu, w sieci można znaleźć całkiem sporo głosów odnośnie tego, że Riot zrobił w kilka miesięcy to, co Blizzardowi zajęło kilka lat. Oczywiście, że to zupełnie inna sytuacja, inne ograniczenia silnika etc. Nadal jednak taki obrazek niezbyt cieszy społeczność OW:

To pokazuje, że Blizzard musi przyspieszyć z funkcjami i wydawać je znacznie szybciej. Z komentarzy na Twitterze i Reddicie można wyczytać, że twórcy Overwatch nie bardzo rozumieją, że mamy już 2020 rok i nikt nie będzie czekał kilka lat na kolejne nowości.

To oczywiście nie oznacza, że Valorant jest niesamowicie szybko rozwijany. Tam również gracze narzekają na brak większych zmian oprócz po prostu patchów. Riot jednak już na początku komunikował, że chce stworzyć sobie mocne podstawy pod względem balansu, by potem móc zająć się innymi kwestiami.

Wygląda na to, że balans został już odnaleziony, skoro tryb rywalizacji przechodzi tak duże zmiany, jak wyrównanie kolejki, preferowane serwery, zmiany tylko dla najlepszych, czy dodatkowe nagrody za osiągane wyniki.

A Overwatch? Overwatch owszem też otrzymuje różne funkcje i usprawnienia, ale bardzo wolno. Dopiero po kilku latach wprowadzane są rzeczy, które według wielu osób powinny zostać dodane już w okolicach premiery.