w

Gracze śmieją się, że od ostatniej postaci w Overwatch, Paladins wypuściło 7 nowych bohaterów, ale…

Paladins zdecydowanie nie jest topową produkcją, ale mimo wszystko nadal wydaje nowości.


W sieci zrobiło się głośno w związku z pewnym porównaniem Overwatcha i Paladins. Oczywiście samego porównania nie należy brać jakoś poważnie, ale wywołało to bardzo ciekawą dyskusję odnośnie nowych postaci.

Przypomnijmy, że Echo była ostatnią bohaterką, jaka zawitała do Overwatcha. Wprowadzono ją jeszcze w kwietniu 2020. Od tamtego momentu Paladins, czyli w pewnym sensie konkurencja Overwatcha, dodało aż 7 nowych postaci.

Tylko, czy to coś zmienia?

Wydawałoby się, że w grach opartych o postacie, to właśnie nowi bohaterowie pełnią tą najważniejszą rolę. Mamy jednak 2021 rok i gry sieciowe bardzo mocno się zmieniają. Najlepszym przykładem jest tutaj chociażby League of Legends.

W przeprowadzonej ankiecie na polskiej grupie LoLa jeden z graczy zapytał, na czym w tym momencie zależy społeczności najbardziej. Wyniki? Nowi bohaterowie znaleźli się na ostatnim miejscu.

GRUPA LEAGUE OF LEGENDS POLSKA

Należy się zastanowić, czy nowe postacie naprawdę byłyby w stanie utrzymać świeżość całego Overwatcha? Wydaje się, że pełniłyby rolę sztucznego “podtrzymywania życia”. W grach sieciowych coraz częściej znaczenie mają eventy, czy większe innowacje. Dodawanie kolejnych postaci nie działa już tak, jak jeszcze kilka lat temu.

Samo porównywanie Overwatcha z Paladinsami dobrze to pokazuje. Choć rdzeń rozgrywki jest podobny, to jednak te dwie gry są kompletnie inne, mają zupełnie inne ścieżki rozwoju. Paladins mimo nowych postaci nie zdołało się przebić, choć było bardzo blisko. Na drodze stanęły błędy, problemy, których nowe postacie nie zdołały przyćmić. Steam w tym momencie pokazuje, że średnia ilość osób grających przez platformę Valve waha się od 8 do 10 tysięcy.

Wydaje się, że Overwatch w tym stanie musi pozostać do wydania drugiej części. Bohaterowie, choćby byli niesamowicie ciekawi, raczej nie zdołają na nowo zachęcić społeczności. Ich wprowadzenie w tym momencie wydaje się nie mieć sensu – choć wiadomo, ile ludzi, tyle opinii.

W tym momencie podtrzymywaniem życia Overwatcha mają być profesjonalne rozgrywki, czasowe eventy i wyzwania. Jak to wychodzi, wszyscy doskonale wiemy. Wydarzenia sezonowe są tak istotne, że na oficjalnym polskim kanale nawet nie było ich zapowiedzi.