Nie żyje Digo. Popularny przewodnik, nazywany „Skolimem z Zanzibaru”

To był jeden ze zdecydowanie najbardziej lubianych przewodników. Znany był również w Polsce. Wszyscy nazywali go „Skolimem z Zanzibaru”. Dodaj...
Pierwsze informacje pojawiły się w krótkich relacjach publikowanych w sieci. Zainteresowanie wzrosło, gdy zaczęto przytaczać wypowiedzi osób obecnych na miejscu. Według ich relacji przebieg wydarzenia był dość przewidywalny. „Gdyby ktoś nie nagrał tego fragmentu, pewnie nikt by o tym nie mówił” – stwierdził jeden ze świadków. Mimo to temat wciąż jest omawiany w komentarzach. „Na miejscu wszystko wyglądało bardzo spokojnie.”








