Ogłoszenie na Otodom zwaliło wszystkich z nóg. Tak właściciel kazał się nazywać

Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. Kolejne ogłoszenie z ofertą sprzedaży mieszkania. Ale po chwili człowiek orientuje się, jaka perełka znajduje się...
Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








