Pan Artur przyłapał kuriera DPD. Ustawił kamerę i się wydało

Pan Artur twierdzi, że to już nie pierwszy raz, gdy kurier zachowuje się w ten sposób. Żadnego telefonu, żadnego dzwonienia domofonem. Bus odklejony jest...
„Każdy robił swoje, nie było w tym nic nadzwyczajnego” – wspomina jedna z osób obecnych na miejscu. Mimo to w sieci pojawiło się kilka różnych interpretacji. Wszystko zaczęło się od krótkiej wzmianki, która pojawiła się w relacji z wydarzenia. Z czasem temat zaczął przyciągać uwagę osób śledzących branżę rozrywkową. Według relacji świadków sytuacja przebiegała bardzo naturalnie. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








