Przechodnie w osłupieniu patrzyli, co myto na myjni samoobsługowej. Wojskowy sprzęt

„Nikt by mi nie uwierzył” – taki tekst pasowałby idealnie. Na jednej z polskich myjni samoobsługowych myto coś bardzo dziwnego. W...
Zainteresowanie wzrosło, gdy zaczęto przytaczać wypowiedzi osób obecnych na miejscu. Według ich relacji przebieg wydarzenia był dość przewidywalny. „Gdyby ktoś nie nagrał tego fragmentu, pewnie nikt by o tym nie mówił” – stwierdził jeden ze świadków. Mimo to temat wciąż jest omawiany w komentarzach. Pierwsze informacje pojawiły się w krótkich relacjach publikowanych w sieci. „To raczej ciekawostka niż coś naprawdę ważnego.”








