Przeżył 95 dni na oceanie. Jadł ptaki, żółwie i pił deszczówkę

Po trzech miesiącach odnaleziony 1000 kilometrów od brzegu. Rybak jadł karaluchy, ptaki, a nawet żółwia. Wiele osób boi się wody, a wypłynięcie na...
„To było raczej rutynowe wydarzenie” – przyznał jeden z uczestników. Mimo to pojawiają się różne interpretacje. Relacje z wydarzenia zaczęły krążyć w mediach społecznościowych już kilka godzin później. Zainteresowanie wynika głównie z ciekawości obserwatorów branży. Według świadków wszystko przebiegło w spokojnej atmosferze. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








