Rossmann ma zamiennik za dobre 50 złotych mniej

Coś tu się stało naprawdę dziwnego. Na oficjalnym profilu marki pojawił się materiał, który wprost nazywa produkt nawet nie zamiennikiem, a...
„To wyglądało dokładnie tak, jak podczas wielu innych podobnych wydarzeń” – relacjonuje jedna z osób. Temat powoli pojawia się w kolejnych materiałach medialnych. Wśród osób śledzących wydarzenie pojawiło się zainteresowanie jego przebiegiem. Niektóre komentarze sugerują, że sytuacja mogła zostać różnie odebrana przez publiczność. Świadkowie zgodnie podkreślają jednak, że wszystko odbywało się bez większego napięcia. „To raczej ciekawostka niż coś naprawdę ważnego.”








