Strażacy zostali wezwani do płonących na drodze węgli. Na miejscu mocno się zdziwili

Strażacy zostali wezwani do płonących na jezdni węgli. Okazało się jednak, że to tak naprawdę porozrzucane pomidory. Niektórzy mają bujną...
Według ich relacji przebieg wydarzenia był dość przewidywalny. „Gdyby ktoś nie nagrał tego fragmentu, pewnie nikt by o tym nie mówił” – stwierdził jeden ze świadków. Mimo to temat wciąż jest omawiany w komentarzach. Pierwsze informacje pojawiły się w krótkich relacjach publikowanych w sieci. Zainteresowanie wzrosło, gdy zaczęto przytaczać wypowiedzi osób obecnych na miejscu. „Czasami drobne rzeczy przyciągają więcej uwagi niż duże wydarzenia.”








