Takie tabliczki odstraszają turystów od defekacji w Bieszczadach. Zdziwieni?

W górach coraz częściej pojawiają się odchody turystów, więc ludzie zajmujący się tymi terenami wypowiedzieli im „wojnę”. „Zakaz s**nia...
Autorzy zwracają uwagę na pewien fragment, który wzbudził zainteresowanie odbiorców. Świadkowie zgodnie twierdzą, że przebieg wydarzenia był naturalny. „Nic nie wskazywało na to, że ktoś będzie o tym później dyskutował” – powiedział jeden z obecnych. Dyskusja w sieci ma raczej analityczny charakter. Temat pojawił się w kilku podsumowaniach dnia dotyczących wydarzeń ze świata rozrywki. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








