W końcu wróciły do Pepco po kilku miesiącach. Dziewczyny się rzuciły

Zdradzę, że wróciły, ale nie wykupujcie wszystkiego. Niektóre z nas miały farta i u nich ostatnim razem można było je kupić w październiku zeszłego...
Wszystko zaczęło się od krótkiej wzmianki, która pojawiła się w relacji z wydarzenia. Z czasem temat zaczął przyciągać uwagę osób śledzących branżę rozrywkową. Według relacji świadków sytuacja przebiegała bardzo naturalnie. „Każdy robił swoje, nie było w tym nic nadzwyczajnego” – wspomina jedna z osób obecnych na miejscu. Mimo to w sieci pojawiło się kilka różnych interpretacji. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








