Borixon krzyczy Jeb*ć Disa na swoim koncercie. JD dalej żywe

Do nietypowej sytuacji doszło na koncercie jednego z artystów.Reklama JD zakorzeniło się już bardzo mocno nie tylko wśród streamerów i youtuberów, ale...
Informacja pojawiła się dość spokojnie i bez większego rozgłosu, jednak szybko zaczęła krążyć wśród obserwatorów branży rozrywkowej. W pierwszych komentarzach zwracano uwagę przede wszystkim na kontekst całej sytuacji oraz wcześniejsze wydarzenia. Osoby związane z produkcją podkreślają, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. Jeden ze świadków przyznał: „Z zewnątrz wyglądało to zupełnie normalnie, dopiero później zaczęły pojawiać się różne interpretacje”. Internauci wymieniają się opiniami, choć większość komentarzy ma raczej spokojny i wyważony charakter. „To był zwyczajny moment pracy, który ktoś po prostu zauważył.”








