w

Brak banów na Twitchu do stycznia? Streamerzy ucieszyli się trochę za wcześnie

Przez polskiego Twitcha przewinęła się informacja o potencjalnym braku banów aż do stycznia. Cóż, nie jest tak kolorowo.


Obecnie masa różnych firm ma okres urlopowy. Dotyczy to tak samo twórców gier takich jak Epic czy Riot, ale także Twitcha. Większość staffu przestaje pracować lub przechodzi na zdalne. Kilkanaście godzin temu pojawiła się informacja o tym, że w związku z tym można na Twitchu czuć się swobodniej.

Chodzi o to, że według plotki Twitch Staff miałby mieć teraz całkowicie wolne. A to oznacza brak banów. Teoria ta miała być poparta informacją od Twitcha na LinkedIn:

Nie jest tak kolorowo

Brak banów do 2 stycznia brzmi świetnie, szczególnie dla kontrowersyjnych streamerek i streamerów. Nie jest to jednak prawdą, przynajmniej tak pokazuje bot śledzący bany. Te nadal są normalnie przyznawane.

Faktycznie może być tak, że Twitch będzie działał wolniej, odpowiedzi na maile czy bany mogą być przyznawane z opóźnieniem, ale raczej nikt nie uniknie kary. Ostatni ban na Twitchu został przyznany partnerowi TTV 9 godzin temu, więc na pewno ktoś czuwa nad platformą. Trudno jednak powiedzieć, jak bardzo skurczył się zespół moderacyjny.

Możliwe, że obecnie przejdzie więcej przewinień, ale nie jest tak, że można w tym momencie robić wszystko, co się tylko chce. Tutaj wiele osób wiązało tę wiadomość o braku banów z Amadeuszem Ferrari, tam jednak prawdopodobnie chodziło o ostrzeżenie przed banem, a nie brak moderacji Twitcha.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka