Budda znowu obrywa. Bugatti Doze przyłapane. Wszystko zostało nagrane

Buggati oklejone jako Doze porusza się po ulicach „dość pewnie”, przekraczając między innymi ciągłą linię. Co istotne, obrywa za to...
Osoby obecne na miejscu twierdzą, że atmosfera była raczej spokojna. „Nie było w tym nic spektakularnego, raczej zwykły moment dnia pracy” – powiedział jeden z uczestników. Temat jednak stopniowo pojawia się w kolejnych dyskusjach w internecie. Wydarzenie zostało odnotowane przez media branżowe, choć początkowo nie wzbudziło większych emocji. Z czasem zaczęły pojawiać się dodatkowe szczegóły dotyczące kulis całej sytuacji. „Każdy może interpretować to trochę inaczej.”








