w

Dlaczego tak naprawdę Ferrari nie mógł walczyć dalej na Fame MMA?

Wczoraj odbyło się Fame 18, na którym walczył między innymi Amadeusz Ferrari. Ten miał stoczyć walkę nie tylko z Kacprem Błońskim, ale także z Dubielem.


Ferrari zgodnie z przewidywaniami pokonał Błońskiego, natomiast według oficjalnej wersji nie wyszedł do Dubiela ze względu na duże obrażenia. Medycy nie dopuścili go do kolejnej walki. W sieci zaczęło się roić od różnych teorii spiskowych odnośnie przeciągania się gali i kar za złamanie ewentualnej godziny “zakończenia imprezy masowej”, ale ciężko w tym znaleźć jakikolwiek sens.

Słuchając jednak wywiadów już po Fame MMA, trener Amadeusza powiedział coś dziwnego. Wszyscy byli przekonani, że chodzi tutaj o złamany oczodół i nos, natomiast do tego dochodziło coś jeszcze.

Dlaczego tej walki nie było?

Sam Amadeusz już dzisiaj mówił, że nikt nie spodziewał się takich obrażeń u niego. Youtuber po samej walce w wywiadach wręcz śmiał się, że karetka będzie po niego dopiero za godzinę, więc on woli sobie pójść jutro (dzisiaj) na spokojnie prywatnie. Ogólnie narracja dzisiaj jest kompletnie normalna tzn. Amadeusz miał obrażenia, które go wykluczyły z walki tzn. pęknięty oczodół, złamany nos i uszkodzony łuk brwiowy (ale to akurat nie było jakieś istotne).

Na tym pewnie by się zakończyło, gdyby nie kilka dość dziwnych wypowiedzi w wywiadach. Szczególnie powód do zastanowienia dał ludziom trener Amadeusza. W pewnym momencie pada zdanie:

“(…) No i miał tam pewną rzecz, której ja też nie mogę powiedzieć (…)”

Ciekawe, że sam trener nie mówi o pękniętym oczodole, tylko o naruszeniu kości. Podobnie z nosem.

Kanał: Mateusz Kaniowski

Co to była za rzecz oprócz tych, o których wszyscy wiedzą? Kilka osób mówiło o czymś, o czym nie mogą się wypowiadać. Zupełnie tak, jakby coś było jeszcze w tle. Nikt jednak nie wygadał się więcej, nie powiedział, w czym konkretnie rzecz.

Raczej nie ma tutaj mowy o jakimś spisku Fame, planie na to, by Ferrari nie mógł wyjść. Opinie są różne, ale medycy jak najbardziej mogą “zabronić” walki.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka