w

Ekipa Friza złączy się z Team X? Stuu o wspólnym nagrywaniu odcinków na Youtube

Ekipa Friza radzi sobie całkiem dobrze mimo tego, że nadal nie ma możliwości powrotu do kraju.


Ekipa Friza bije kolejne rekordy. Media społecznościowe należące do jej członków rosną bardzo dynamicznie, a obecna sytuacja na świecie sprawia, że widzowie chętniej oglądają kolejne materiały.

W tym wszystkim są też inne ekipy, których ostatnio porobiło się całkiem sporo. Zawsze jednak największym konkurentem Friza był Stuu. Dlaczego widzowie zaczęli łączyć te dwa projekty i czy w ogóle jest w tym wszystkim sens?

Ekipa Friza X Team X?

Ostatnio dużo się mówiło o tym, że Lexy może pojawić się w Ekipie Friza. Youtuberka chętnie odpowiadała na pytanie właśnie dotyczące Karola i jego przyjaciół. Teraz Stuu podczas kilku swoich nagrań na Instagramie wspominał, że chętnie porobiłby coś z ludźmi, którzy czują do tego tak dużą pasję, jak on sam. To coś, czego miało mu brakować najbardziej w Team X. W domu X zostały tak naprawdę dwie osoby, a sam Stuart stworzył całe, nowe studio, które czeka na wykorzystanie.

Dlatego wiele osób zaczęło w jakiś sposób łączyć słowa Stuu odnośnie nowego studia, pracy z fajnymi i zaangażowanymi ludźmi z Ekipą Friza. Czy jest w tym jednak jakikolwiek sens?

Shot: Bombowy KIller na Youtube

Stuu odpowiadał w taki sposób, jakby nie myślał obecnie o łączeniu ekip. Wspomina, że on sam nigdy nie wyszedłby z taką propozycją. Według niego zawsze starał się być maksymalnie fair w stosunku do innych twórców i nie próbować się wybijać, czy łapać wyświetlenia na ich barkach.

Wydaje się więc wątpliwe, że kiedykolwiek dojdzie do połączenia ekip, czy nawet wspólnych nagrywek w postaci rzucanych sobie wzajemnie wyzwań. Stuart przytacza tutaj sytuację, w której raz odezwał się do Ekipy Friza w sprawie “crossa”, czyli wspólnego nagrania i nie dostał wówczas żadnej odpowiedzi.

Shot: Bombowy KIller na Youtube

Ekipy na Youtube to coś stosunkowo nowego. Co chwilę powstają nowe domy, co chwilę pojawiają się zupełnie nowe projekty. Żaden jednak póki co nie zbliżył się rozmachem, zasięgami, ani klimatem do Ekipy Friza. Nie można jednocześnie powiedzieć, że Team X było kompletną porażką. Każdy z członków ma teraz duże zasięgi jak widać po Lexy, nadal ludzie ją bardzo lubią i chętnie oglądają jej materiały.

Natomiast takie połączenie raczej nigdy się nie wydarzy. Nie ma ku temu większych powodów. Choć to podobne projekty, to mają zupełnie inne wykonanie, innych widzów i inne zaplecze.