w

Friz po raz pierwszy odpowiada na pytanie o rozpad Ekipy. Został przyparty do muru

Friz w ramach swojego nowego projektu zorganizował coś pokroju „nocnego spania”. Co bardziej zorientowani w temacie żartują, że naoglądał się Twitcha.


Wszyscy użytkownicy Twitcha doskonale kojarzą „przedłużane”, są to transmisje, na których wpłaty donejtów przedłużają streama. I coś takiego zorganizował także Friz, w ramach swojego zamknięcia w więzieniu.

Transmisja u Friza pozwala na wysyłanie donejtów, gdzie część z nich dotyczy Ekipy. Ciekawe swoją drogą, czy Friz to przewidział. Youtuber nie mógł ignorować pytań i na jedno z nich zdecydował się odpowiedzieć.

Friz odpowiada w sprawie rozpadu Ekipy

Jedna z oglądających osób spytała Friza o to, „dlaczego jego przyjaciele się od niego odwrócili”, a narzeczona zmieniła menedżerów. Warto tutaj wspomnieć, że Wersow na Twitterze podkreśliła, że ogólnie zostaje w Ekipa Management.

Jest to więc zamieszanie komunikacyjne, z którego wynika tyle, że Wersow jednocześnie jest w Ekipie i nie jest. Ma prawdopodobnie dwie agencje.

W każdym razie pytanie widza brzmiało:

Friz w tej sytuacji nie miał jak uciec, czy zignorować tego pytania, więc odpowiedział na to w bardzo dyplomatyczny sposób:

„(…) wszystko, co mogę i chcę powiedzieć, jest już na ten temat powiedziane. Jak będę chciał to powiem, a jak nie będę chciał, to nie powiem. Po prostu wiesz, wszystkie stanowiska, które zostały gdzieś tam wrzucone są naszymi oficjalnymi i tyle w tej sprawie”

Odpowiedź dość dziwna, zagmatwana chyba w maksymalny sposób. Najbardziej dziwi pierwsze zdanie „wszystko, co mogę i chcę powiedzieć” – czyli co Friz może, czy jednak co chce powiedzieć. Spółki nie są łatwą sprawą i być może Friz również wcale nie znajduje się tak komfortowej sytuacji, jak wszystkim się wydaje.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka