w

Friz ze łzami w oczach mówi o śmierci swojego czworonożnego przyjaciela, który musiał zostać uśpiony

Simba, kot, którego wiele osób kojarzy z filmów musiał zostać uśpiony.


Ludzie potrafią się niesamowicie przywiązać do swoich ukochanych zwierząt, niezależnie od tego, czy są to żółwie, psy, czy koty. Zwierzaki mogą być najlepszymi przyjaciółmi ludzi.

Dlatego nie dziwi fakt, że Friz ze sporym smutkiem poinformował swoich widzów o tym, że Simba, kot Youtubera musiał zostać uśpiony.

Wada wrodzona serca

Uśpienie czworonoga jest naprawdę trudną decyzją, ale często również jedynym wyjściem, by oszczędzić mu cierpienia. Karol w swoich mediach społecznościowych wyjaśnił widzom, że Simba miał wadę wrodzoną serca, która powodowała problemy ze zdrowiem kociaka.

“Wczoraj jeszcze o 16:00 Simba się normalnie bawił. O 16:30 dostał paraliżu tylnich łap, okazało się, że to jest wada wrodzona serca, najprawdopodobniej 1 na 1000 przypadków z tego wychodzi. Niestety, o 18:30, czy tam 19:00 Simba już zaczął sinieć, więc podjęliśmy decyzję, żeby go uśpić. To był naprawdę najbardziej przyjazny kot, jakiego w życiu poznałem.”

Na Youtube już teraz pojawia się mnóstwo filmów sugerujących, że chodzi tutaj o Chmurkę, czyli psiaka Friza. To oczywiście nieprawda. Chmurka czuje się dobrze i choć czasem gryzie, to nie ma z nią większych problemów.

Friz z Ekipą kończy się już przeprowadzać. Niedługo widzowie powinni zobaczyć nowy dom i dowiedzieć się, kto finalnie będzie w nim mieszkał.