Koszmar na Vinted. Dziewczyny zaczęły się obawiać

Cały świat zaczął mówić o kanale na telegramie „Girls on vinted”. Kanał liczył ponad 2 tysiące członków i skupiał się głównie na...
Z czasem zaczęły pojawiać się dodatkowe szczegóły dotyczące kulis całej sytuacji. Osoby obecne na miejscu twierdzą, że atmosfera była raczej spokojna. „Nie było w tym nic spektakularnego, raczej zwykły moment dnia pracy” – powiedział jeden z uczestników. Temat jednak stopniowo pojawia się w kolejnych dyskusjach w internecie. Wydarzenie zostało odnotowane przez media branżowe, choć początkowo nie wzbudziło większych emocji. „To był zwyczajny moment pracy, który ktoś po prostu zauważył.”








