„Krzysiu, jem zupę”. Tak wygląda po tych wszystkich latach

Kojarzycie gościa, który wiele lat temu zasłynął filmem „Krzysiu, jem zupę.”? Nadal można go spotkać, choć mało kto by go poznał....
Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. „Na miejscu wszystko wyglądało bardzo spokojnie.”








