Łobuz kocha najbardziej. Jest film pokazujący kradzież z kwiatomatu

Łobuz kocha najbardziej, a to jest doskonały tego przykład. Złodzieje po raz kolejny wzięli na celownik jeden z kwiatomatów. To już trzeba być...
Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. „Na miejscu wszystko wyglądało bardzo spokojnie.”








