w

MaaiLinh, polska streamerka poprosiła o partnera na Twitch, a dostała bana. Za co?

Fot. instagram.com/mailin.h/

Dość zabawny zwrot akcji na Twitchu.


MaaiLinh to polska streamerka, którą obserwuje już ponad 55 tysięcy osób. Większość może ją kojarzyć z tej bardziej artystycznej strony, czyli cosplayu i rysowania. Streamerka w przeszłości otrzymała dwa bany na Twitch, z czego jeden, ten ostatni był dość zabawny.

Ostatnia blokada miała miejsce 23 lipca, czyli około tygodnia temu. Wcześniej MaaiLinh musiała się pożegnać z Twitchem na miesiąc, natomiast było to już rok temu i mało kto w ogóle o tym pamięta.

Za co ten ban?

Podczas wczorajszej transmisji MaaiLinh w odpowiedzi na pytanie jednego z widzów wspomniała, że zgłosiła się po partnera na Twitchu, natomiast zamiast niego, otrzymała po prostu bana. Raczej niespodziewana reakcja platformy.

Ban był na 24 godziny, natomiast został został zdjęty wcześniej za sprawą odwołania się (niepotwierdzone). Co ciekawe, streamerka została zbanowana tak naprawdę nie ze swojej winy. Twitch prawdopodobnie podczas przeglądania transmisji pod kątem ewentualnego partnerstwa doszukał się na czacie toksycznych komentarzy.

“Zezwalanie na nienawistne zachowanie z udziałem widzów podczas transmisji.”

To nic nowego. Twitch banuje za tego typu przewinienia już od jakiegoś czasu. Kilkanaście miesięcy temu raczej nikt by na to nie zwrócił zbyt dużej uwagi. Dzisiaj platforma podchodzi do toksyczności w bardziej zdecydowany sposób. Jak widać jednak, wykrywanie wulgarnego zachowania nie działa zbyt dobrze, chyba, że streamer sam się zgłosi.