w

Mandzio szczerze o tym, czy Nitro sobie zasłużył na obecną sytuację. Mocne słowa o Murańskich

Mandzio ostatnio zdobywa sporą sympatię widzów Twitcha i ogólnie Internetu. Między innymi za słowa o Fagacie, z których również dzisiaj tłumaczył się na podcascie u Suchara.


Mandzio wystąpił dzisiaj na podcaście u Mokrego Suchara. Rozmowa była bardzo ciekawa i padło tam kilka informacji, których ludzie się nie spodziewali. Wiadomo między innymi, że Mandzio będzie chciał spróbować swoich sił w oktagonie.

To jednak plan na przyszły rok. Wiadomo, że youtuber chciałby się sprawdzić i już prowadził rozmowy w sprawie jego walki. Jest to więc pewne, że zobaczymy go za jakiś czas na konferencjach – jak sam mówi, mógłby naprawdę nieźle poddymić.

Mandzio o Nitrze

Mandzio został zapytany o swój stosunek do Nitra. Jedna z osób na czacie spytała:

Czy uważasz, że Nitro zasłużył sobie swoimi wcześniejszymi wyzwiskami matek i ludzi na to, jak jadą go teraz Murańscy?

Mandzio przyznał, że jest to bardzo dobre pytanie i po chwili zastanowienia odpowiedział:

“Nitro tym, co prezentował w Internecie i w jaki sposób często prowokował ludzi i jak często być może ich uraził, dostaje trochę może nie tyle co karmę za to wszystko, co może samemu posmakować, jak to jest po tej drugiej stronie teraz. I uważam, że mieszanie w to właśnie rodziny Nitra jest niskie i uważam, że coś takiego nie powinno się wydarzyć po prostu ze względu na jego rodzinę, al tak też uważam, że być może pozwoli mu to nabrać perspektywy, jak to jest być po tej drugiej stronie. Bo Nitro jest prywatnie osobą spoko i każdy, kto go poznał o tym wie, ale w Internecie on potrafi czas użyć słów, które muszą być później bronione przez jego widzów, jak kiedyś słowa Korwina były bronione przez każdego polskiego nastolatka. Nie uważam, że to jest potrzebne, bo da się posiadać mocne opinie i nie zawsze muszą one być tak mocno prowokacyjne.”

Mandzio dodał także o Murańskich dość jasne słowa:

“Żeby też nie było, Murańscy są ku*wa poj*bani. Murańscy są po prostu totalnymi pojebami i ciężko jest ich jakkolwiek ocenić, jak niżeli powiedzieć, że jak widzę Murańskiego na ekranie, to muszę sięgnąć po jakiś popcorn, bo zaraz zacznie się dziać.”

Wszyscy są zgodni, że wyglądałoby to zupełnie inaczej, gdyby w tę całą sytuację nie była zamieszana rodzina Nitra.