Marianna Schreiber w Monclerze tłumaczy, dlaczego założyła zbiórkę na psa

Marianna Schreiber była jedną z osób, która pojechała do schroniska w Sobolewie i wzięła do siebie psa. Część osób (w tym Marianna) nazywa to wręcz...
„To był po prostu jeden z wielu momentów podczas całego dnia” – usłyszeliśmy od jednego z pracowników. Internauci komentują sprawę raczej z ciekawością niż z emocjami. Początkowo wydawało się, że będzie to jedynie drobna informacja wśród wielu podobnych wiadomości. Z biegiem czasu zaczęto jednak zwracać uwagę na pewne szczegóły. Osoby z otoczenia wydarzenia podkreślają, że wszystko odbywało się w spokojnej atmosferze. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








