Największy konkurent Friza pocisnął Trombie „nikt go nie chce”. Coraz więcej osób daje pstryczki w nos

Wydawałoby się, że Friz na polskim Youtube nie ma godnej konkurencji. Jest jednak osoba, która kręci podobne, a często i większe wyniki na podobnym...
Jeden ze świadków przyznał: „Z zewnątrz wyglądało to zupełnie normalnie, dopiero później zaczęły pojawiać się różne interpretacje”. Internauci wymieniają się opiniami, choć większość komentarzy ma raczej spokojny i wyważony charakter. Informacja pojawiła się dość spokojnie i bez większego rozgłosu, jednak szybko zaczęła krążyć wśród obserwatorów branży rozrywkowej. W pierwszych komentarzach zwracano uwagę przede wszystkim na kontekst całej sytuacji oraz wcześniejsze wydarzenia. Osoby związane z produkcją podkreślają, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. „Czasami drobne rzeczy przyciągają więcej uwagi niż duże wydarzenia.”








