w

Niesamowita historia o wysuniętym jądrze Murańskiego jest coraz ciekawsza. Niczym dawny viral

Jacek Murański tłumaczący, co się stało z jądrem Mateusza Murańskiego to jakiś inny świat.


W wielkim skrócie młody Muran podczas walki na High League dostał kilka ciosów w krocze. Co do tego nie ma wątpliwości – każdy mężczyzna chyba wie, jak to potrafi boleć. Trzeba jednak wiedzieć, że zawodnicy mają nałożone ochraniacze, by takie sytuacje były jak najmniej dotkliwe.

Mateusz Murański z jakiegoś powodu zaczął obalać przeciwnika, efektem czego finalnie była dyskwalifikacja (walczyli w formule, która tego zabrania). Wyglądało to bardzo dziwnie, wszyscy zastanawiali się, o co właściwie chodzi.

I tu zaczyna się niesamowita historia

Trochę to wszystko przypomina memiczny film sprzed 11 lat o tytule „Niesamowita historia”. Jeśli nie znacie, to do znalezienia na Youtube:

W każdym razie podczas wywiadu w illegal TV padło wytłumaczenie takiego zachowania.

Zanim do niego, to warto wspomnieć o dość dziwnym zabiegu na miniaturze. Z jakiegoś powodu uznano, że dobrym pomysłem będzie wlepienie Nitrowi czarnego paska, sugerując tym samym, że jest on skazany czy też oskarżony.

Youtuber odniósł się do tego, pisząc na Twitterze:

Wracając do wyjaśnień Jacka Murańskiego:

W szatni się dowiedzieliśmy, spod ochraniacza wysunęło się jądro i bezpośrednio dostał kopnięcie na to jądro. Nieprawdopodobny zbieg okoliczności (…) i od tego momentu on nie wiedział, gdzie on jest, nie wiedział, czy on walczy w K1 czy MMA, zaczął obalać, walczył o przetrwanie. Przecież widzieliście, był atakowany seriami i on mówi, że on od pasa w dół nie czuł nóg. Miał sparaliżowane nogi. Każdy facet wie, jeżeli facet dostał w jądra, to wie, co to znaczy, jeszcze przycięło mu to (…), jądro jest przycięte i to tak poszło, że to krew zaczęła wychodzić z tej uszkodzonej części”

Historia naprawdę niesamowita. Oczywiście mogła się zdarzyć, ale to już kolejna jej wersja. Najpierw było mocne kopnięcie, potem wysunięcie jądra, teraz jest mowa o krwi. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka