w

O co chodzi w dramie Wardęga vs Vogule Poland? Oskarżenia o skopiowanie filmu i nie tylko

Fot. Wardęga | Vogule Poland

Raczej mało kto się spodziewał, że może dojść do takiej konfrontacji, a jednak.


Vogule Poland już od dawna komentuje różnego rodzaju dramy i zazwyczaj robi to naprawdę celnie. Tak było między innymi w sytuacji z Wersow, która miała skopiować zdjęcie od zagranicznej artystki i nagrać cały odcinek na ten temat, by ukryć swoją wpadkę.

Kilka dni później na Youtube znalazł się film Sylwestra Wardęgi na ten sam temat z podanymi kilkoma argumentami, jakie pokrywały się z materiałem Vogule Poland. To tutaj to wszystko się rozpoczyna.

Sylwester Wardęga vs Vogule Poland

Vogule uznało, że skoro argumenty są takie same, to Wardęga najwyraźniej oglądał ich film i na jego podstawie zrobił swój, nie podając przy tym ich jako źródła. Pojawiły się więc posty na Twitterze, a finalnie także film.

W filmie “VOGULE POLAND TO HIPOKRYCI” youtuberzy odpowiadają na kilka zarzutów, jakie pojawiają się pod ich filmami oraz ustosunkowują się do całej sprawy z Wardęgą, wspominając, że jest to:

Zapomniany youtuber, wątpliwej moralności, wykorzystywania swojego psa do niebezpiecznych sytuacji oraz wizytowania w telewizjach śniadaniowych, by później molestować kobiety na ulicy, co z resztą nie jest mu obce, bo jeszcze w zeszłym roku powtarzał sytuacje i ochoczo to robił. Niegdyś znany z kopiowania contentu Remiego Gaillarda, później nie był w stanie się odnaleźć za bardzo w internecie, więc postanowił komentować w lesie poczynania nastolatków.

Vogule miało dostać od widzów informację o tym, że Wardęga wręcz skopiował ich film, używając takich samych argumentów i konstruując film w ten sam sposób. Stąd wiadomość na Twitterze i wyjaśnienie na filmie.

(Od 36:00)

Co na to Wardęga?

Sylwester nagrał swoją odpowiedź na Instagramie. Wspomina tam, że argumenty otrzymał jeszcze zanim powstał film Vogule Poland, co udowadnia wiadomościami z Insta. Zarzuca chłopakom, że ci specjalnie nie podają jego nazwiska, by nie narażać się na pozew. Wardęga ustosunkował się do materiału sprzed 9 lat, natomiast Vogule chodziło o nieco inną sprawę z LG.

Shot: Prutus | Źródło: Sylwester Wardęga

Tak czy inaczej, Sylwester zamierza nagrać film z dowodami o Vogule Poland i najprawdopodobniej dowieść swojej niewinności. Na pewno pojawi się tam informacja o otrzymaniu informacji o Wersow przed materiałem Vogule i tym, że youtuberzy boją się wymawiać jego nazwiska. Oprócz tego można się spodziewać nawiązania do streamów czy poruszania tematu krytyki i hejtu.