Odbyła się pierwsza rozprawa między Marcinem Dubielem, a Sylwestrem Wardęgą

Rozrywka

Reklama

Było spotkanie pojednawcze, jest i pierwsza rozprawa. Czy wiadomo coś nowego? No nie bardzo z jednego, prostego powodu.


Marcin Dubiel ma przed sobą sporo spraw sądowych. Mądrze pozwał i Sylwestra i Konopskiego, dzięki czemu może ich wzywać jako świadków na teoretycznie nie ich sprawy. Można się spodziewać, że trochę to zajmie.

Marcin zapowiedział powrót do internetu, ale jednocześnie nie robi żadnych ruchów, przynajmniej publicznych w kierunku powrotu. Ciekawe też, że odejście Wardęgi zbiegło się z tym procesem, czy też bardziej pierwszą rozprawą.

Już po pierwszej rozprawie

Reklama

Nowych informacji brak. Ani Sylwester, ani Marcin nie opublikowali w związku z rozprawą żadnych informacji. Co ciekawe, Marcin nie zgodził się na obecność dziennikarzy – przekazuje Kuba Wątor.

Reklama
https://twitter.com/10kubawator/status/1778491022370082853

Czyli wszystko rozegra się za zamkniętymi drzwiami. Potem jeszcze zapewne apelacje i inne, różne procesowe zabawy i wyrok poznamy za kilka lat, jak już wszyscy zapomną o sprawie. Szczególnie, że na ten moment ani Marcina, ani Sylwestra nie ma w internecie.

Reklama

Bądź na biężąco zaobserwuj oraz dołącz do naszej społeczności.

Czytaj więcej