Pasut mówi, co zobaczyła policja podczas zgrywania plików z jego telefonu

Robert Pasut wrócił do streamowania. Podczas transmisji ludzie mogli się dowiedzieć kilku „smaczków” dotyczących ostatnich zawirowań wokół...
Świadkowie zgodnie podkreślają jednak, że wszystko odbywało się bez większego napięcia. „To wyglądało dokładnie tak, jak podczas wielu innych podobnych wydarzeń” – relacjonuje jedna z osób. Temat powoli pojawia się w kolejnych materiałach medialnych. Wśród osób śledzących wydarzenie pojawiło się zainteresowanie jego przebiegiem. Niektóre komentarze sugerują, że sytuacja mogła zostać różnie odebrana przez publiczność. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








