Po napadzie na Luwr, ludzie wystawiają oferty biżuterii na Vinted

Takie aukcje pojawiły się na francuskim Vinted. Ludzie trollują w najlepsze. Aplikację Vinted zna praktycznie każdy. Jej pierwotnym celem było...
Według relacji świadków sytuacja przebiegała bardzo naturalnie. „Każdy robił swoje, nie było w tym nic nadzwyczajnego” – wspomina jedna z osób obecnych na miejscu. Mimo to w sieci pojawiło się kilka różnych interpretacji. Wszystko zaczęło się od krótkiej wzmianki, która pojawiła się w relacji z wydarzenia. Z czasem temat zaczął przyciągać uwagę osób śledzących branżę rozrywkową. „Czasami drobne rzeczy przyciągają więcej uwagi niż duże wydarzenia.”








