Podszedł do paczkomatu InPost i stanął, jak wryty. Tak włożony telewizor do skrytki

„Dzisiaj czekał mnie taki odbiór z paczkomatu, już nic mocniejszego w życiu nie zobaczę chyba” – pisze osoba, która miała odbierać...
Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. „Każdy może interpretować to trochę inaczej.”








