w

Popularnego polskiego youtubera z 600 tysiącami subów na Twitchu oglądało 11 osób

Reklama

To dość dziwna sytuacja, która bardzo szybko przeszła przez społeczność powiązaną z Twitchem.


Na polskim Youtube jest wielu różnych twórców, którzy z czasem z różnych powodów zaczęli tracić swoją popularność. Ten przykład pokazał to bardzo mocno, że czasem może lepiej wręcz założyć nowy kanał, niżeli trzymać się tego głównego.

Jeden z polskich youtuberów mających ponad 585 tysięcy subskrypcji przestał jakiś czas temu publikować, by potem powrócić. Jego filmy nie zdobywają jednak dużych wyświetleń, zazwyczaj kręcąc się w okolicy 20-40 tysięcy.

Stąd pomysł na Twitch

Reklama

O kim tutaj mowa? Wiele osób się pewnie zdziwi, ale decyzję o przejściu albo raczej spróbowaniu ponownie na Twitchu podjął Czuux.

To youtuber, który już od dłuższego czasu ma problem z popularnością, choć jak najbardziej ma potencjał. Wiele osób mocno się dziwi, że Czuux dalej publikuje na kanale, który ewidentnie ma już dawno popsuty algorytm.

Tak czy inaczej, po wielu miesiącach Czuux pojawił się na Twitchu. Ostatni stream na TTV miał miejsce jeszcze w 2022 roku. Dopiero po tej transmisji ludzie w ogóle zaczęli się orientować w tym, że youtuber znowu próbował. Efekt tego taki, że wczoraj maksymalnie w peaku streama oglądało zawrotne 11 osób.

Czuux zdecydowanie ma problem, jeżeli chodzi o swoją twórczość. Ma możliwości, doświadczenie, ale czegoś tam brakuje.

Video

11 osób w peaku to wynik, który osiąga losowa osoba, która uruchamia swojego streama po raz pierwszy w historii. W 2022 roku na TTV szło mu nawet nieźle, notował po 100-266 osób, także można było wtedy to ciągnąć. Dzisiaj… no cóż.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka