w

Prime MMA wysłało mu zwycięski puchar. Miałoby to sens, ale…

W Prime MMA zadziało się coś dziwnego. W ogóle od początku ta cała sytuacja była dziwna, więc finalne rozwiązanie nie jest jakimś odstępstwem.


Paweł Jóźwiak walczył ostatnio z Jackiem Murańskim. Początkowo sędziowie przyznali wygraną Jackowi Murańskiemu. Paweł Jóźwiak zgłosił protest. Tutaj zaczyna się zabawa. Niezależni sędziowie przyznają mu rację.

Paweł Jóźwiak jednak stwierdza, że wygranej nie przyjmie. Dlaczego? By nie robić zbędnego zamieszania. I na tym wydawało się, że ta historia się kończy. Otóż nie tym razem.

Prime MMA przyznaje mu puchar

Do tej pory wyglądało to tak:

  • Jacek Murański wygrywa.
  • Paweł Jóźwiak zgłasza protest.
  • Sędziowie przyznają rację Pawłowi Jóźwiakowi.
  • Paweł Jóźwiak odmawia przyjęcia zwycięstwa.

Teraz Prime MMA postanowił i tak wysłać zwycięski puchar Pawłowi Jóźwiakowi.

O co tutaj chodzi? Trudno powiedzieć. Najwyraźniej Prime MMA uznaje, że Paweł Jóźwiak jest wygranym, choć na papierze tak nie jest.

To na pewno jedna z dziwniejszych sytuacji w tym świecie Prime MMA. Jedni się śmieją, że prezes FEN sam sobie wysłał ten puchar, inni kwitują, że to abstrakcyjne. Tak to jednak na ten moment wygląda. Zwycięski puchar posiada osoba, która odmówiła przyjęcia wygranej i to z pełną odpowiedzialnością.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka