w

Skąd informacje, że Friz miał wypadek? Przypadkowa osoba opublikowała to nagranie

Fot. https://youtu.be/RenI0uOotqU

W ostatnich dniach wiele mówi się o rzekomym wypadku, który miał Friz. O co w tym chodzi, skoro youtuber znajduje się za granicą?


Każda, nawet najmniejsza informacja o potencjalnym wypadku w Ekipie Friza wzbudza ogromne emocje. Wystarczy tutaj przypomnieć chociażby sytuację sprzed 8 miesięcy, kiedy to widzowie zauważyli, że Wersow miała stłuczkę. Wtedy cały Internet mówił tylko o tym jednym.

Niedawno Friz przytarł też sobie felgę, będąc jeszcze w Polsce. To także wywołało lawinę filmów odnośnie tego, że youtuber miał wypadek. Jak jest teraz?

Wypadek Friza, chociaż w ogóle nie ma go w Polsce

Kilkadziesiąt godzin temu do Internetu trafił film z Mercedesem Friza na lawecie. Nie da się go zbytnio rozpoznać po kolorze, natomiast rejestracja “K1 Friz” potwierdza, że auto należy do youtubera.

To wystarczyło, by na Youtube pojawiły się filmy z “wypadku”. Część z nich to oczywiste oszustwa, inne próbują standardowo nawiązywać do śmierci bądź przekazywać nieprawdziwe informacje. Fakty są takie, że ktoś rzeczywiście nagrał samochód Friza na lawecie.

Mercedes ma zapalone światła awaryjne, więc możliwe, że rzeczywiście ma jakąś awarię. Trudno tu jednak mówić o wypadku, skoro tył auta wygląda na kompletnie nienaruszony. Być może jest to uszkodzenie mechaniczne, a może samochód jest zwyczajnie transportowany gdzieś do oklejenia czy do mechanika.

Przypomnijmy, że Friz oficjalnie jest w Dubaju. Nie mógł więc on mieć wypadku w Polsce, a przynajmniej nie w ostatnich dniach. Samo nagranie jest anonimowe, nie da się więc powiedzieć, kiedy zostało zrobione. Równie dobrze może pochodzić sprzed wielu miesięcy. Jest też opcja, że ktoś jeździł samochodem pod nieobecność youtubera i zdarzyła mu się jakaś awaria.

Możliwości jest całe mnóstwo, a sytuacja raz jeszcze pokazuje, że filmy na Youtube odnośnie wypadków to niekoniecznie najlepsze źródło wiedzy. Nie może tu być mowy o wypadku, skoro nagranie nie ma ustalonego czasu, kiedy zostało zrobione i widać na nim jedynie samochód na lawecie. Friz jednocześnie nagrywa swoje Insta Stories, więc zdecydowanie nie mógł on w tym uczestniczyć, przynajmniej nie teraz.